Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Po chuj rodzina?

Po chuj rodzina?

Nie obrażając niczyich wartości rodzinnych, przytoczę tylko mój przykład, poświęcony w krótkiej bądź dalekiej przyszłości kremacji i unicestwieniu, w celu zabezpieczenia przed reinkarnacją. O rany.
Tak, znowu te pieprzone bachory. Znowu babka wariatka i matka hipokrytka. Potwornie nie mam weny, ale muszę w końcu coś z siebie wyrzucić, bo przez natłok burzę się sama w sobie, jak świątynia Salomona. Licho wie, czy kiedyś ze mnie nie zostanie taka ściana płaczu. Ekhem, opcjonalnie płyta nagrobkowa, ale to nie jest jakieś emo pierdolenie.
Nie mogę się doczekać dorosłości tylko z jednego powodu, a mianowicie tego, że będę mogła spierdolić z tego Hadesu. Marzy mi się odmalowanie pokoju na barwy sakury i dojrzałego owocu wiśni, czy wrzosu - jak kto woli. Przed chwilą właśnie zduszone zostały moje mobilizacje, komentarzami "lol, pozdro" itd., itd. Właściwie chuj mnie obchodzić powinny takie teksty pieprzonego rodzeństwa, ale jak się nie ma wokół siebie normalnego środowiska, a porządni ludzie mieszkają setki kilometrów od stolicy, to jak mam się kurna nie przejąć? Właściwie tylko krew mnie zalewa.
Ale zdenerwowało mnie coś jeszcze.
Nie wiem, czy jestem taką niezdarą, że zawsze coś ubrudzę, zachlapię i nie odgarnę wszystkiego z lenistwa, czy po prostu te poczucie szybko gnającego czasu nie pozwala mi przejąć się tym, co znajduje się w pokoju i że może ucierpieć. Również szybko odechciewa mi się każdej czynności, bo "tracę czas".
Wiele razy mówiłam, że czuje się jak chomik w turbo kołowrotku, ale co ja poradzę... Mam nadzieję, że kiedyś spokojne życie zwolni, jeśli tylko się wyprowadzę. A tyle jeszcze tracę jako nieletnia i jako nastolatka... Młodość przeminie nieubłaganie, potem będą tylko naciski społeczeństwa i obowiązki życia..
Radzić muszę sobie sama, bez niczyjej pomocy, licząc tylko na siebie, ucząc się na błędach, z których jestem wyśmiewana. Chyba już sobie pojęczałam, o.


TsukiYasha 13/11/2009 17:24:11 [Powrót] Zostaw kawałeczek siebie



Ło... To toperz kłania się przed Tsu.
Fu nie potrafiłby się tak ubrać. Nawet na cosplaya. Oo

(znaczy: to wypływa z futrzaczych kompleksów dających się streścić w stwierdzeniu, że 'dobrze, że nie pojechałam nigdy nad morze. Jakby mnie ktoś zobaczył na plaży, to zepchnąłby mnie do wody, bo myślałby, że jestem jakimś waleniem'*)

Ale to nie zmienia faktu, że Tsu musiała rzeczywiście wyglądać widowiskowo ^^

pozdrawia toperz
*fu zaznacza, że WIE, że nie jest gruby, ale to nie zmienia faktu, że się tak CZUJE.
(bo jak sie można tak nie czuć, jak koleżanka, co jest przynajmniej półtoraraza szczuplejsza łazi za toperzem i ględzi, że jest gruba? ==)
Kadr 20/11/2009 08:11:01
| brak www IP: 77.253.36.217

Racja, Tsu. Rodzina... Powinna być wsparciem, a ani u ciebie, ani u mnie nim nie jest. Wiesz, szczerze, to nie wiem co powinnam ci napisać. Sama ze swoim problemem sobie nie radzę, więc tobie jakoś też nie pomogę. Zwłaszcza, że w tym zbytnio dobra nie jestem.
Powiem ci tak: Jestem chora, ne? Od soboty. I co słyszę? Że naznosiłam zarazków do domu, że zawsze są ze mną problemy, że to, że tamto... Więc, nawet chorą być nie mogę.

Niby chcemy być dorosłe, ale kogokolwiek się nie zapytałam, dorosłość wcale taka fajna nie jest. Wszystkie obowiązki spadają na ciebie. Ja na przykład nie wyobrażam sobie, że za dwa lata będę miała już tą osiemnastkę. Po prostu nie dociera to do mnie. Owszem, chciałabym jak najszybciej wynieść się z domu (swoją drogą, spodobało mi się to określenie "Hades".), ale życia na własną rękę także się obwaiam.

Bai bai.
Kyoko 19/11/2009 13:06:12
| http://ike-ike.blog4u.pl IP: zalogowany

Nie twierdze, że dorosłość nie jest fajna :) Podoba mi się, że mogę sobie teraz pozwolić na więcej i w ogóle. Po prostu mam wrażenie, że czas w dzieciństwie był jakiś taki bardziej rozciągnięty i nigdy go nie brakowało. A teraz brakuje. Choć może to kwestia złego planowania...

Pozdrawiam :)
Justinne Anna 15/11/2009 20:12:09
| http://sophisticated-point-of-view.blog4u.pl IP: zalogowany

Życie nie zwalnia. Życie ma taka dziwną tendencję do przyspieszania. I im mniej nam go zostało, tym szybciej biegnie.

A dorosłość... Pomimo moich dwudziestu jeden przeżytych lat, chyba tego stanu jeszcze nie doświadczyłam. A przecież już najwyższa pora!
Justinne Anna 15/11/2009 01:16:00
| http://sophisticated-point-of-view.blog4u.pl IP: zalogowany

Tsu-tsu nie chce być dorosła.
Niech uwierzy futrzakowi, że nie chce.
Bo to tragedyja jest iście grecka i w ogole straszna. ==

I to ciągłe mamrotanie, że możnaby wreszcie pójść do roboty. A to, że się nie chce pracować w mak syfie zbywane jest prychnięciem o trutniach i leniach i nierobach.

Nie chce Tsu być dorosła, nie chce.
Kadr 14/11/2009 18:08:09
| brak www IP: 188.146.68.14





[ Am & layout4you ]

księga gosci archiwum blog4u.pl